czwartek, 28 maja 2009

czasu niewiele na nic....

w zeszła środe popołudniu dowiedziałam sie, że w czwartek rano przyjdzie malarz pomalować całe mieszkanie....

potrzebny był mi ten malarz jak dziura w moście, bo czasu na nic nie mam a jeszcze wiadomo jak to po malowaniu.... mieszkanie trzeba doprowadzić do stanu uzywalności....

żeby było smieszniej, to w piatek przyjechał facet ze sporym zleceniem... tłumaczenie oczywiście na wczoraj wrrrrrrrr więc ostatni tydzień spedziłam na sprzątaniu, przeprowadzaniu i tłumaczeniu.

Czasu na przyjemności xxx nie zostało prawie nic, ale serce dla Mamusi na Dzień Matki zrobić zdążyłam...

serce DMC

 

 

teraz juz oprawione wisi sobie u rodziców w domku

piątek, 15 maja 2009

to, że mnie nie ma , nie znaczy, że próżnuję ;)

 

ciągle wyszywaja sie terminowe kwadraciki kołderkowe.... zaczęło sie robić małe co nieco dla Mamy na Dzień Matki....

o tym, co sie dzieje u mnie w domu, raczej nie będe pisała.... to sie nadaje na osobnego bloga zatutowanego " z pamiętnika ciemiężonej zony ";/ :(

 

zresztą poważnie się zastanawiam nad spisywaniem tego wszystkiego...

mniejsza o to....

 

to powstało w ostatnim czasie

 

no i cos mi się zdjęcia wgrać nie chcę... spróbuję wieczorem ...

walec Boba Budowniczego

Maleństwo z balonikiemNoddy dla Natalki

piesek

dinozaury dla Rafałka

imienny kwadracik z rybkami dla Adasia

niebieskie Subaru

imienny kwadracik dla Juleńki

Kubuś Puchatek

 

free counters