poniedziałek, 23 listopada 2009
z poślizgiem

minęła pierwsza rocznica mojego blogowania...

nie wpadam tu codziennie...nie robię takich cudnostek jak Wy...nie jestem tak systematyczna, nie potrafię szyć, więc nie umiem Wam pokazać innego niż zakładkowo-obrazkowe wykorzystanie moich haftów...

a jednak jestem szczęśliwa i niesamowicie zdziwiona, bo w życiu nie przypuszzałam, że w przeiągu roku moje miejsce w sieci odwiedzi TYLE osób!

i że ja przez ten rok poznam wiele interesujących blogów, z których czerpię inspiracje... i jest mi niezmiernie miło, że mimo tylu nidoskonałości i braku umiejętności i mimo to, że w porównaniu z Waszymi blogami niewiele się u mnie robótkowo dzieje, dostałam wyróznienie od BeatKi (http://beatka18haftxxx.blox.pl/html)

bardzo, bardzo dziękuję, ale naprawdę uważam, że niezasłużenie...

 

 

dla wszystkich chętnych zostawiam trochę cukierków... może znajdą się chętni na przygarnięcie...

 

coś do tego jeszcze dodam... dla haftujących na bank  się coś znajdzie :)

tymczasem zasady takie jak zawsze:

jeśli ktos jest chętny, proszę o adnotację w komentarzu i krótka notkę na swoim blogu...

zapisy do hm.... 6 grudnia, losowanie 7 w godzinach przedpołudniowych:)

 

 

 

 

i przyznaję się szczerze, że dobrze mi tu z Wami...  mimo iż blox często szwankuje, to przywykłam do wielu rzeczy... m. in do tych permanentnych awarii ;)

wtorek, 17 listopada 2009
tra la la mam i ja!!!!

przed chwilą był u mnie listonosz!!!! oj, z wielka niecierpliwościa rozrywałam kopertę od tajemniczego Secret Pala, imię i nazwisko nie mówiły mi nic... widziałam tylko, że z Częstochowy!

a oto co ujrzałam po opróżnieniu koperty

 

i mulinka, i zestawik Sarah Kay, i biskornu w moich niebieskościach :), i przydasie :), i cos dla ciała (słodkości) i cos dla ducha (herbatki i kaaaaaaaaaawa :)) ), i karteczka z Częstochowy wraz z informatorem Politechniki Częstochowskiej i książezka z serii paulińskiej (swego czasu kolekcjonowałam paulińskie kartki z sentencjami :)- więc strzał w 10 :) ) a przede wszystkim przemiły liścik od Joasi!

Joasiu, serdecznie dziękuję! gdyby nie to, że mam kilka robótek rozpoczętych Sarah zaraz wskoczyłaby na tamborek....

(a może jakis mały przerywnik??)

Oj kochana sprawiłaś mi wielką radość! raz jeszcze serdecznie dziękuję!!!

nawet nie przypuszczałam, że taka zabawa blogowa może przysporzyć tylu emocji....!!!

 

nie wiem tylko czy mogę już ujawniać kto był moim darczyńcą?

 

 

 

 

***

przy okazji osoba obdarowana przeze mnie bedzie miała niespodziewajkę totalną, bo nie napisałam swojego nicka....

cukierki przez innych rozdawane

Długoszyja rozdaje cudnowe rzeczy... same zobaczcie

http://zyrafowo.blox.pl/2009/11/Candy-u-Dlugoszyjej.html

zapisy do 21. listopada...losowanie 2 dni póżniej ;)

 

 

u jolaska (http://jolasek.blogspot.com/2009/11/zapraszam-na-candy.html)  też słodko... i to jak :)

losowanie 29 listopada

 

elziutka (http://elziutka.blogspot.com/2009/11/candy.html) kusi niespodzianka... zapisy do 18 listopada

i jeszcze tu lawendowe słodkości  http://lavande-cottage.blogspot.com/ zapisy do 5 grudnia do północy, losowanie w same Mikołajki :)

 

w domu z kluczem ( http://domzkluczem.blogspot.com/2009/11/komu-troche-serca-candy.html ) też słodko i nostalgicznie... serce do wzięcia... :)

low flying angel ( http://lowflyingangels.blogspot.com/2009/11/candy.html) proponuje taki przepiękny wianek... mowę mi odjęło na jego widok   - losowanie 30 listopada

 

poniedziałek, 16 listopada 2009

Troszkę się zdziwiłam, bo ostatnio mało się na moim blogu dzieje, a mino to codzień są odwiedzający...

nawet nie przypuszczałam, że liczba odwiedzin tak szybko przekroczy 10 tys.... do tej pory jestem w szoku :)

dziękuję Wam bardzo za te wszystkie wejścia...

a w związku z tym, że dodatkowo pojutrze (18 listopada) przypadają pierwsze urodzinki mojego bloga to pojawi się jakaś mała niespodzianka :)

w sobotę wysłałam paczuszkę dla Osoby, którą wylosowałam do obdarowania w ramach wymiany "Robótkowy Secret Pal"...powiem Wam w tajemnicy, że troszeczkę się stresuję, bo tem secret pal był pierwsza wymianka blogową, w której wzięłam udział...

 

 

wtorek, 10 listopada 2009

dziś króciutko i informacyjnie...

okazało się, że PP zawieruszyła jednak gdzieś kwadracik imienny na kołderkę dla Zuzi po wstępnych ustaleniach z Bożenką, do której wysyłamy kwadraciki, wyszło na to, że kwadracik wyszyję raz jeszcze i wyślę bezposrednio do szyjącej-czyli do Grażynki :)

 

jolciu_78 schematy baranka Shaun mam dzięki uprzjmości koleżanek z forum kuferkowego (www.kuferek.org)  jśli jesteś zainteresowana mogę podesłać :) mam jden wzór Baranka na poduszkę i  niepełny schemat samplerka, ale są na nim 3 zdajsię postaci  Baranka, w tym ten, który wyszywam :)

merylulala wzór Elfa macierzanki  poleci na podanego maila :)

poniedziałek, 09 listopada 2009
czarno przed oczami...

szaro, buro, popielato... na dodatek leje od soboty uwielbiam polska "złotą" jesień...

w związku z tym wczoraj siadłam sobie do hafciku, do którego mnie ciągnie

ostatnio było tyle

 

wczoraj troch krzyżyków przybyło, już pewnie domyślacie się co wskoczyło na tamborek...

 

 

tyle udało mi się wyhaftować wczoraj... ciężko się haftuje, tym bardziej, że nie mam zalecanej kanwy  16' tylko kremową 20' i wyszywam 1 nitką muliny.... jednak z drugiej strony patrząc, to gdybym trzymała się proponowanej 16' to mogłaby powstać z tego mała kobyłka ;) a obrazek należy do hm... nazwijmy to szumnie tryptyku (które w odległej, podkreślam ODLEGŁEJ) przyszłości chciałoby mi się wyhaftować ... więc z przyczyn prozaicznych (brak miejsca na ścianie ;) ) 3 kobyłki nie maja prawa zaistnieć ;) trza było zmienić kanwę... ( po wyhaftowaniu pierwszego z trzech obrazków będzie trzeba zmienić pewnie też i okulary... na mocniejsze  ;) )

dobre wzrok stracic ;) dlatego wyszywam tylko przy naturalnym świetle

 ale za to jakże przyjemnie się haftowało z kawą a potem herbatką pod ręką i siestą trójkową w tle :)

na tamborku też baranek Shaun, który wskoczy potem zgrabnie na zakładkę dla Bratanka

 

i pokazuję jeszcze 2 zaległe kwadraciki dla kołderkowa...

Puchatków nigdy za wiele, dlatego te dwa lecą jako kwadraciki zapasowe

czwartek, 05 listopada 2009

Koszmarnie zimne listopadowe dni, bez grama słońca to zdecydowanie nie dla mnie.

 Na poprawę humoru zapisałam się na candy  (wszystkie zdjęcia nagród zaczrpnięte  z blogów koleżanek)

a) po ślicznego Stacza kolejkowego tu http://sweetheartpl.blogspot.com/2009/10/its-candy-time.html?showComment=1257410709603#c7170704208686590847

 

b) na zestawik do haftu  misiaczkiem http://mojedziergadelka.blox.pl/html

 

c)  na niespodziewajkę tu : http://radosnyczas.blox.pl/2009/11/CANDY-CANDY.html

 

 

 

a u mnie co nowego? cóz, na froncie robótkowym dzieje się sporo... Mikołaj z kalendarza adwentowego dostał twarz ;) i zarys drzwi...

stworzyły się dwa kołderkowe zapasiki (się suszą aktualnie) , przy okazji dowiedziałam się, że uprzejma Poczta Polska  zawieruszyła gdzieś przesyłkę z kwadracikiem zapisowym i wrrrrrrrrrr w ogóle wolę się nie wypowiadać na temat PP....

 

wtorek, 27 października 2009

przyszło moje dziecie w piątek z przedszkola niemalże z płaczem i mówi, że rozerwało sobie worek na gimnastykę...

więc mama wizęła kawałek kanwy, mulinkę i którąś jesienną "Wenę", w której myszki County Companions były i wyhaftowała synkowi takie cuś, co po "oprawieniu" i naszyciu na polarek wygląda mniej więcej tak:

dzieło sztuki to to nie jst, ale jak na moje umiejętności "szyciowe" (na piechotę, bo maszyny nie mam i obsługiwać nie potrafię), uważam, że aż takźle nie jest ;)

 

Mikołaja przybyło ciut, ale czasu nie miałam za dużo...

aaa, przy okazji stwierdziłam, że woreczki do kalendarza zrobię chyba z tego czerwonego polarku.

 

no i najważniejsze:

 przyszła przesyłka od Tukary, u której wygrałam tunezyjskie candy znalazłam tam śliczny koszyczek pełen niespodzianek: z płyta, mydełkiem, magnesikiem, karteczką i gąbka (która na zdjęcie sie nie załapała, bo już wylądowała w łazience :) )

 

Kareni jeszcze raz najserdeczniej dziękuję!!!

 

przyszła też przesyłka z kremową kanwą, o której pisałam ostatnio... no i tak jak myślałam, zbyt mnie palce świerzbiły i musiałam postawić przynajmniej kilka krzyżyków, bo chyba bym się pochorowała ;)

Dodam tylko, że efekt końcowy zawiśnie albo w nowym  pokoju synka albo w naszej nowej sypialni...

kto wie co to będzie?

środa, 21 października 2009
kalendarz adwentowy /3/

zaraz mnie trafi... wywaliło mi w kosmos długa notkę wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

więc tylko informacyjnie

niewiele, ale zawsze coś, przybyło na adwentowym kalendarzu dla moich synków

wszechobecny czasobrak, do tego problemy z oczami, które mnie trapią ostatnio, uniemożliwiaja mi poświęcenie  haftowaniu tyle czasu ile bym chciała... w ogóle w jakąś jesienną deprechą wpadam.... słońca mi brak! to pewne!!

 

kupiłam sobie ostatnio czerwoną i zielona kanwę (drobna)

 

będzie jak znalazł na motywy na kartki świateczne, albo spożytkuję ją na woreczki do kalendarza adwentowego... nie wiem jeszcze... generalnie na cos się przyda ;)zamówiłam tż kremową kanwę 20 i białą 16 z zestawem mulin anchora, do następnego projektu który mam w głowie...

doczekać się nie mogę końca Kalendarza, bo zaraz zabrałabym się za to...

Mulinę i kanwę kupiłam na www.fastryga.pl całkiem przypadkiem trafiłam do tego internetowego sklepu i od razu załapałam się na wyprzedaz muliny anchor (1,99 szt - w mojej najbliższej naziemnej pasmanterii 1 szt kosztuje 2,5zł  )

no i kupiłam - zupełnie nie wiem po co - kolejna gazetę z bozonarodzeniowymi propozycjami...

Czasu mam jak na lekarstwo, al nie mogłam się oprzeć myśli, że może cos mi się uda wyszyć hihihi

te drzewka mnie zauroczyły

i np. seria takich przesłodkich misiaczków

 

poniedziałek, 12 października 2009
candy...cukierki...cukiereczki

http://jestcudnie.blox.pl/html

 

 organizuje szybkie cadny i  nawiązując do Różowego miesiąca zaproponowała  zabawę, wktórej nagrodą jest przepiękny różowy, bo jakże inaczej, wisior-magnolia...

 

zapisy na to cudo do 17 października, losowanie 19 :)

 

 

 

 

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
free counters